- Brutalne łamanie praw człowieka w Estonii, czego świadkami byliśmy w ostatnich dniach, to skutek obojętności i pobłażania ze strony Unii Europejskiej i NATO - organizacji, które przyznały członkostwo krajowi depczącemu wartości, na jakich opierają się europejska kultura i demokracja -oświadczył ambasador Rosji przy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie Aleksiej Borodawkin.
Jego wystąpienie zostało opublikowane na oficjalnej stronie rosyjskiego MSZ.
- Bluźnierstwo, które miało miejsce w Estonii, nie może nie odbić się na stosunkach Rosji z UE i NATO - dodał rosyjski dyplomata.
.